
godz. 9:00
Online

godz. 9:00
Online

godz. 16:00
Online
Wykryliśmy, że korzystasz z przeglądarki Internet Explorer,
aby uniknąć błędów skorzystaj z przeglądarek: Chrome, Mozilla Firefox, Opera lub Safari
Wśród doświadczonych elektryków, pracujących w zawodzie od wielu lat, można spotkać się z opinią, że kurs elektryka, czyli jeden z najpopularniejszych kursów SEP, jest stratą czasu i pieniędzy. Rzekomo to tylko zawracanie głowy, bo w trakcie takiego szkolenia SEP i tak nie można się niczego nowego nauczyć. Takie podejście do sprawy jest co najmniej dziwne, jeśli weźmiemy pod uwagę ewidentne korzyści wynikające z ukończenia kursu elektryka – nie tylko te bieżące, ale też długofalowe, odłożone w czasie. Wymieniamy je w naszym poradniku, który dedykujemy zarówno osobom planującym podjęcie pracy w branży energetycznej, jak również elektrykom z wieloletnim doświadczeniem.
Ten argument w zasadzie całkowicie podważa teorię, jakoby zapisanie się na kurs SEP było wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Tylko po ukończeniu specjalistycznego szkolenia można przystąpić do egzaminu SEP i tym samym zdobyć uprawnienia energetyczne. Tymczasem ich brak jest dziś poważnym problemem i może znacząco utrudnić elektrykowi wykonywanie zawodu czy to w firmach prywatnych, czy państwowych.
Pracodawcy zwracają coraz baczniejszą uwagę na to, czy kandydat na stanowisko elektryka posiada uprawnienia energetyczne. Jest to związane z obowiązującymi w Polsce przepisami. Przypomnijmy tylko, że wyłącznie osoby z uprawnieniami energetycznymi (czyli w grupie kwalifikacji G1) mogą wykonywać prace związane z eksploatacją, dozorem urządzeń elektrycznych, instalacji i sieci elektroenergetycznych wytwarzających, przetwarzających, przesyłających i zużywających energię elektryczną.
Czyli: nawet jeśli jesteś elektrykiem z wieloletnim doświadczeniem w zawodzie, wykonujesz instalacje z zamkniętymi oczami i potrafisz bezbłędnie wskazać źródło awarii, ale nie posiadasz uprawnień energetycznych, to jesteś mniej atrakcyjnym pracownikiem niż osoba, która ukończyła kurs elektryka stosunkowo niedawno, natomiast może się pochwalić certyfikatem kwalifikacji zawodowych. Nie ma sensu się na to obrażać – tak po prostu jest.
W każdej branży następują zmiany, między innymi dotyczące kwestii podejścia do bezpieczeństwa czy jakości wykonywanych robót. Wiedza zdobyta na przykład 20 lat temu może dziś być mocno nieaktualna, zwłaszcza w tak szybko rozwijających się sektorach, jak energetyka czy gazownictwo. Nie jest więc tak, że jeśli ktoś ukończył technikum elektryczne w latach 90. XX wieku, to może bazować na zdobytych wówczas informacjach do końca kariery.
Kurs elektryka pozwala zdobyć nową, aktualną wiedzę i tym samym realnie zwiększyć poziom swoich kompetencji zawodowych. To wcale nie jest strata czasu, ale okazja do tego, by stać się lepszym fachowcem, a tym samym lepiej wynagradzanym i cenniejszym dla pracodawców.
Te argumenty do Ciebie przemówiły i chcesz zapisać się na kurs elektryka przygotowujący do egzaminu SEP na uprawnienia energetyczne? Sprawdź aktualny harmonogram szkoleń organizowanych przez Krajowe Centrum Kształcenia i zarezerwuj dla siebie miejsce.